22 kwietnia 2013

Kum, kum...

.. czyli żabki na chabrowym tle. Mani jest dość zabawny. Te wielkie oczy wywołują u mnie uśmiech :P Chabrowe tło to mój nowy nabytek i aktualne zauroczenie. Jeej tak mi się podoba, aż szkoda mi go potraktować zmywaczem. W głowie mam już kilka pomysłów na połączenie go z innymi kolorami..
 
Już Wam przedstawiam tego przyjemniaczka: Miss Sporty 320. Kolor to prawdziwy chabrowy odcień, bez jakichkolwiek dodatków. Nie dość, że kolorek piękny to same zalety ma. Kryje po dwóch grubszych warstwach lub trzech cienkich, ale mimo to błyskawicznie schnie. Ładnie się błyszczy. Niestety zdjęcia nie oddają w stu procentach prawdziwego odcienia. 






Lubicie żaby? :P