16 sierpnia 2013

Pewnie już go znasz .. (Lovely, Curling Pump Up)


.. czyli kilka słów o tuszu Lovely Curling Pump Up.

Moja przygoda z nim zaczęła się od kiedy kupiłam go na promocji w Rossmannie.. Używam go około 3 miesięcy.

Opakowanie jest poręczne i wygodne. Mieści się w nim 8ml produktu. Nie przeszkadza mi jego kolorystyka. Najbardziej podoba mi się to, że podczas zakręcania słychać kliknięcie, czyli mamy pewność, że jest porządnie zamknięty. Szczoteczka jest silikonowa i wygięta. Taki kształt na pewno przyczynia się do unoszenia rzęs. Bardzo dobrze się nią manewruje.



Konsystencja jest w porządku, jednak na samym początku trochę sklejała rzęsy, ale trochę czasu i jest ok. W miarę dobrze rozczesuje. Jej główne zadanie to podkręcenie i unoszenie. Efekt ten nie jest powalający, ale widoczny. Tusz się nie obsypuje. Daje delikatny i naturalny efekt przez co rzęsy wyglądają lekko, nie są oblepione.  Niestety lubi odbijać się na powiece, ale patyczek do uszu świetnie sobie z tym radzi :)

Na zdjęciu dość cieniutka warstwa.
Uważam, że w stu procentach jest on godny uwagi. U mnie super się sprawdził i aktualnie jest moim ulubieńcem :)  Polecam :D


Miałyście z nim styczność? 
Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii :)