Można je kochać albo nienawidzić..
Rozweselą każdy strój,
a w ich towarzystwie na pewno zostaniesz zauważona...
Mowa oczywiście o kolorach NEONOWYCH!
A jakie Wy macie do nich podejście?
Ja coraz bardziej się do nich przekonuję i dlatego dzisiaj kilka słów o różu od Safari.
Ogólnie pewnie każda z Was wie, że jedną z zalet lakierów Safari jest niska cena i duża pojemność.
Buteleczka jakoś szczególnie mnie nie urzekła. Jednak nie wygląd jest najważniejszy.. liczy się wnętrze :P Otóż konsystencja w sam raz. Pędzelek dość długi, cienki i .. wygodny. Schnie w miarę szybko. Ale najważniejsze jest to, że kryje on po dwóch warstwach (!) lub trzech cienkich.
Kolor w buteleczce jest lekko jakby zabrudzony. Ciężko go opisać, jednak na paznokciach widać, że to prawdziwy róż. Niestety zdjęcia nie oddają jego koloru. Czy to ze światłem czy bez jest zbyt ciemny na fotkach ;/ W rzeczywistości to prawdziwy neonek...
Photo by Krzysiu