7 maja 2013

Wibo Last&Shine 1

Witajcie!
Jak po majówce?

Dzisiejszy wybór był bardzo spontaniczny, a skłoniły mnie do tego spodnie.. Tak.. spodnie, które mam na sobie(4 foto). Sprawcą tej o to sytuacji jest Wibo Last&Shine nr1. Ciężko określić jego kolor. Troszkę jaśniejszy niż chabrowy, ale też nie jest to do końca prawdziwy niebieski, a więc bliżej nieokreślony :) Na pewno każdy go inaczej określi. I co najważniejsze posiada shimmer.
Niestety nie spisał się on zbyt dobrze.. Pędzelek niby nie jest zły, ale nie przemówił do mnie. Konsystencja bez zastrzeżeń. Jednak najgorzej jest z kryciem i schnięciem. Potrzeba 3 warstwy, a i tak są lekkie prześwity. Do tego przez długi czas jest plastyczny. Co do trwałości nic nie mogę powiedzieć, pewnie jeszcze dzisiaj  paznokcie trafią pod zmywacz..



 


I jeszcze stworzyłam gif.. ot takie sobie plum, plum :)
Sama bardzo lubię tego typu rzeczy. 


Jakie macie zdanie o kolorze? Próbowałyście już te lakiery?