Przeglądając różne blogi wzięło mnie na water marble, czyli wodną metodę. Kiedyś już próbowałam... ale raz wyszło raz nie. Zrobiłam sobie przerwę.. i dzisiaj się udało. Lakiery, które użyłam to smart girl get more ( różowy i żółty) i Jumpy 161.
Takie oto efekty:
Przy robieniu paznokci wpadłam na pomysł zrobienia "krok po kroku". Wiem..metoda jest bardzo znana i nie jedna instrukcja już jest, ale to tak po mojemu. Może akurat się komuś przyda <radocha>.
Tadaaam:
1. Trzeba przygotować kubeczek lub jak w moim przypadku słoiczek, różne kolory lakierów, waciki, wykałaczki... i dużo zmywacza :P
2. Najjaśniejszym lakierem z wybranych lub białym malujemy jedną warstwą paznokcie, aby kolory były bardziej intensywne.
3. Teraz w słoiczku z zimną wodą kapiemy lakierami jeden w drugi, tak żeby powstały okręgi.
4. Następnie wykałaczką lub igłą robimy wzorki jak tylko wyobraźnia zechce.
5. Wkładamy palec w wybranym miejscu i wykałaczką zbieramy lakier po bokach palca. Wyciągamy.. i czyścimy nie potrzebny lakier.
6. Gotowe :)
Tak jak już wspominałam czasami takie wzorki mi nie wychodziły... Zastanawiałam się dlaczego... i nie wiem czy przypadkowe nie przez używanie kremu wkoło paznokcia, aby nie potrzebny lakier ładnie zszedł. Z początku używałam również taśmy, ale jest więcej roboty. Myślę, że to już zależy jak komu pasuje, a więc próbujcie.
Pozdrawiam i życzę udanej zabawy :D
PS. Z chęcią zobaczę co Wam wyszło, a więc jak macie ochotę zostawcie linka :)