15 lutego 2012

Carmex pomadka w sztyfcie

 
Witam z samego rana :)
Tak jak wspominałam kupiłam w niedziele Carmex w sztyfcie. Widziałam dużo dobrych opinii i postanowiłam go mieć :P Wygląd ma bardzo charakterystyczny, nie da się go nie zauważyć. Kojarzy mi się z ... klejem, ale to chyba nie tylko mnie. Ogólnie same plusy, po prostu nie można mu nic zarzucić. Po pierwsze bardzo nawilża, znikają wszystkie skórki i pęknięcia już po pierwszym użyciu. Jego zapach nie jest zły, nie wiem do czego go porównać. Na ustach utrzymuje się bardzo długo. Po nałożeniu można odczuć takie mrowienie.. szczypanie. Na ustach nie błyszczy się, daje wrażenie takiej lekkiej powłoki. Kupiłam go w Rossmannie za 8.99. Był dostępny jeszcze w tubce i słoiczku, ale wydaje mi się, że sztyft jest najwygodniejszy. Myślę, że jest to totalny must have i za przyjaźnie się z nim na dłużej:)
Miłego dnia !

1 komentarz:

  1. mam w tubce i w słoiczku - zdecydowanie polecam ten w tubce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz <3

Proszę, nie zostawiaj spamu... i komentarzy w stylu: obserwujemy?

Odwiedzam każdego kto tu zagląda :)

Jeśli zadasz pytanie, odpowiedz znajdziesz pod tym samym postem :)

Komentarze obraźliwe, wulgarne... będą usuwane.